Mam prawo do swoich emocji - Polskie znaki


Mam prawo do swoich emocji - Polskie znaki

„Zapomniałeś o ogonku” – powiedziała pani od polskiego.  Kolejny raz musiałem męczyć się z przepisywaniem całego tekstu. Nie wiem, jak długo już siedzieliśmy, ale od tego całego pisania rozbolała mnie ręka. „Gdyby tak można było napisać wszystko na komputerze” – pomyślałem.  Naprawdę, byłoby mi dużo łatwiej. Nie wiem, dlaczego kolejny raz zapomniałem o tym  „ę”, ale skoro i mama, i pani od polskiego starają mi się z tym pomóc, musi to znaczyć dużo więcej, niż tylko jakiś zwykły ogonek. Podobno papiery do poradni są już w drodze, nie wiem kiedy pani pedagog je składała. Podobnie miał Tomek z matmą. Mówią, że to dyskalkulia, czy jakoś tak.

               Serio, było mi wstyd,  kiedy minęły już dwie godziny lekcyjne, a ja wciąż nie robiłem postępów. Nie wiem, czym jest to spowodowane, ale na pewno musi mieć jakąś przyczynę.  Tata ma tak samo. Z resztą ciocia Alina chyba też. Ale, jak to mówią, w „ich czasach nie było „przeproś””. Po prostu trzeba było się przemęczyć i przede wszystkim postarać. Wymagali od ciebie i rodzice, i nauczyciele. Przede wszystkim ty wymagałeś od siebie sam. Co to w ogóle znaczy? Czy muszę mieć jakiś cel? Czy polskie znaki albo ta cała poprawna pisownia naprawdę zmienią moje życie?
Mówią, że „diabeł tkwi w szczegółach”, ale patrząc na to, jak wszyscy wokół starają mi się pomóc, nie widzę tam żadnego diabła. Niezłą trzeba mieć cierpliwość, aby tak przy kimś siedzieć i tłumaczyć w kółko to samo. Kiedy to się skończy?  - pomyślał Damian, gubiąc się już sam w swoich emocjach.

Złość, wstyd, frustracja i zmęczenie to dość  dobrze nam znane negatywne emocje.  Czy słowo „negatywne” rzeczywiście jest trafne? Jeśli myślisz, że nie, masz rację!

Masz prawo odczuwać wszystkie te emocje. Nie ma emocji złych czy dobrych, negatywnych czy pozytywnych. Wszystkie emocje są po prostu Twoje.

Twoje, a więc prawdziwe. Nie ważne, jaka jest ich przyczyna. Jak widzisz, Damian trochę się pogubił. Przede wszystkim był zmęczony tym, że czuje bezradność i zdezorientowanie. Nie radził sobie z poprawną pisownią wielu słów, a na dodatek osoby w jego otoczeniu były świadkami jego niepowodzeń. Mimo to potrafił dostrzec swoje zasoby, o których możesz przeczytać w poprzednim wpisie „Zasoby osobiste” – pamiętaj, że emocje to nieodłączny element naszego życia i czasami świadomość tego, co czujemy, pomaga nam podjąć właściwe decyzje.

Ulga, zimno, radość, zaskoczenie – wszystkie rzeczy, których doświadczasz, warte są nazwania. A Ty, co dzisiaj czujesz? Spróbuj to nazwać, korzystając z poniższej ściągi:




Lista stanów i emocji wg R. Plutchik, źródło: Pinterest

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak radzić sobie ze stresującymi sytuacjami – ćwiczenie na zmianę sposobu myślenia

Strach w obliczu zagrożenia epidemicznego – koronawirus

Każdy ma jakiś talent