Młody człowiek w obliczu izolacji


Tematyka stanu epidemicznego w Polsce oraz idących za tym obostrzeń dotyka całego społeczeństwa. Nakaz pozostawania w domu w związku z kwarantanną rodzi dużą presję. Realizacja jednej z najważniejszych potrzeb człowieka – potrzeba kontaktów społecznych, zostaje zachwiana.  Jest ona tym bardziej istotna w przypadku młodego człowieka, którego samoocena po części kształtuje się w wieku szkolnym w oparciu o poczucie akceptacji i przynależności do grup społecznych.

Jak zatem zaspokoić tę potrzebę, gdy kontakty z innymi są mocno ukrócone? Jak przy tym zachować umiar, gdy jedyną drogą mogą być komunikatory internetowe i telefon? Czy istnieje bezpieczna granica? Każdy sam musi udzielić sobie odpowiedzi.

Uważam, że dobrą podpowiedzią może być stwierdzenie, że umiar kończy się tam, gdzie zaczyna się zaniedbywanie swoich obowiązków oraz innych obszarów funkcjonowania w życiu. Problem zaczyna się wtedy, gdy zaczynamy preferować kontakt pośredni (Internet / telefon) a zaczynamy czuć się mniej pewnie w kontakcie bezpośrednim, w konsekwencji czego możemy go wręcz unikać. Bezpośredni kontakt z drugim człowiekiem kształtuje przede wszystkim nasze kompetencje społeczne. Bywa niekiedy stresujący czy kłopotliwy, jednakże to właśnie to napięcie wpływa rozwijająca na naszą psychikę. Pomijając fakt rozwijania swoich umiejętności psychologicznych, przebywając z innymi ludźmi najzwyczajniej w świecie czujemy się po prostu dobrze.  Zależy to oczywiście od tego, z jakimi ludźmi przebywamy.

Warto zatem, w trosce o własne zdrowie psychiczne, zadbać o kontakt z ludźmi, którzy mają na nas pozytywny wpływ.

Rafał Wiśniewski
psycholog

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak radzić sobie ze stresującymi sytuacjami – ćwiczenie na zmianę sposobu myślenia

Stres: Od lęku do ekscytacji